mywaylee's Blog

Just another WordPress.com site

Czy mamy szansę w starciu z NWO?

Posted by mywaylee w dniu 10 lipca 2011

https://i0.wp.com/www.globalnaswiadomosc.com/5%20UNIONS%202.jpgJeśli przyjrzymy się liście stypendystów Rhodes Scholarship to znajdziemy na niej nazwisko Radosława Sikorskiego. Ta postać spina w pewnym sensie całą po okrągłostołową politykę w naszym kraju.
Zebrani w Londynie, 2 kwietnia 2009, wokół królowej Elżbiety II, przywódcy i szefowie rządów 20 największych potęg światowych dali początek nowej strukturze ekonomicznej świata.
Ratyfikowany przez 27 państw europejskich Traktat Lizboński, wybór Hermana Van Rompuja na stanowisko pierwszego prezydenta Unii i Catherine Ashton jako ministra spraw zagranicznych Unii sprawiły, ze 19 listopada 2009 stał się data graniczną w globalistycznych ambicjach możnych tego świata.

Unia Europejska mogła w końcu, według słów Henry Kissingera, „dać swój numer telefonu”, uzyskała osobowość prawną i potwierdziła prymat prawa europejskiego nad legislaturami narodowymi. W ten sposób Unia może stać się graczem na politycznej scenie świata.
Mylne byłoby twierdzenie, że będzie odgrywać nową rolę w całkowitej niezależności od reszty świata. W rzeczywistości elity europejskie, popierane przez oligarchie finansową postępują w związku i jedności duchowej ze wszystkimi innymi formami rozwijających się związków regionalnych na świecie.

I faktycznie, Unia Europejska jest jedynie jednym z komponentów globalnego programu bloków kontynentalnych, każdego w przyszłości z własną walutą, obywatelstwem, parlamentem itd.
A wszystkie te bloki powoływane są w celu utworzenia jednego rządu światowego.

Ten obraz byłby niekompletny bez wspomnienia wielkiego wydarzenia, dziwnym trafem zignorowanego prawie kompletnie przez prasę, które miało miejsce na szczycie G – 8 w L’Aquila we Włoszech (8 – 10 lipiec 2009).
Szefowie rządów poruszali szereg tematów związanych z kryzysem ekonomicznym, zmianami klimatycznymi itp. W czasie spotkania z dziennikarzami, prezydent Rosji, Miedwiediew miał zaszczyt zaprezentować prototyp sztancy do bicia globalnej monety wyprodukowany w Belgii, na której był wyryty napis „jedność w różnorodności”.

Ta prezentacja to to ważny punkt zwrotny. Po raz pierwszy jakiś szef państwa zaprezentował egzemplarz monety, będącej w stanie zostać jedynym punktem odniesienia dla całej ludzkości.
Pokaz ten uzupełnił słowa Hermana Van Rompuya, który w swoim pierwszym przemówieniu w roli prezydenta Unii wypowiedział bardzo ważne zdanie: „Rok 2009 jest także pierwszym rokiem rządu światowego, z ustanowieniem grupy G – 20 w czasie głębokiego kryzysu finansowego”.

To oświadczenie, właśnie ze strony zwolennika rządów globalnych, powinno skłonić do refleksji i postawienia sobie pytania – jak daleko zaszły już sprawy? Powstanie unii regionalnych (na poziomie kontynentów) w kontekście jednoczesnej implozji państw, które wchodzą w skład tych wspólnot nie jest przypadkiem. W rzeczywistości, te mutacje to rezultat długotrwałej pracy od podstaw ze strony oligarchii finansowych, grup elit politycznych i różnych fundacji.

Chcąc wyjaśnić historię ruchu globalistycznego należy wyjść od fundamentalnego znaczenia i potęgi finansowej anglosaskiej arystokracji i finansjery (przenikającej się zresztą całkowicie). Była ona zawsze „państwem w państwie”.
Jej początki sięgają wprowadzenia „Magna Carta” w 1215 roku. Po porażce króla Anglii Jana Bez Ziemi w bitwie pod Bouvines (1214) baronowie angielscy uzyskali przywileje polityczne i finansowe. Od tej pory Korona była zmuszona współpracować z klasą, która łączyła w sobie siłę polityczna, potęgę finansową i ambicje handlowe.
W ten sposób powstała elita, która jest protoplastą ośrodków władzy wywierających przemożny wpływ na władzę publiczną poprzez finanse, media i wywiad. Władza publiczna została praktycznie podporządkowana tym elitom i stała się od nich zależna. Te ośrodki polityczno – biznesowe są ponad narodowe i nie podlegają już praktycznie żadnej kontroli.

Bardzo szybko, bo już od średniowiecza, elity te zaczęły wykorzystywać swoją siłę. Takie firmy jak London Staplers, London Mercers Society czy od XVII wieku British East India Company
były perłami w koronie imperializmu brytyjskiego. W ten sposób arystokracja handlowa przekazywała kontrolę nad bogactwami z pokolenia na pokolenie.

Porażka Francuzów w Ameryce Północnej, która zakończyła się traktatem w 1763 (Francja straciła Kanadę i wiele pomniejszych terytoriów) może być uważana za datę graniczną i ustanowienie kompletnej hegemonii oligarchii brytyjskiej. W jej ręce dostał się w ten sposób cały kontynent z ogromnymi bogactwami i prawie pozbawiony ludności. Po upadku Napoleona w 1815 potęga anglosaska nie miała rywali także na morzach i oceanach.
Potęga demograficzna, zaludnienie ogromnych obszarów Ameryki Północnej, Południowej Afryki, Australii i Nowej Zelandii, kontrola nad strategicznymi punktami na całym świecie (Gibraltar, Hongkong …) grabież terytoriów na wszystkich prawie kontynentach, wysoka technologia i poparcie sektora bankowego pozwoliło tej arystokracji handlowej z Londynu i Nowego Jorku zacząć śnić o dominacji nad światem.
Czołową postacią wyznającą ideały zdominowania świata był Cecil Rhodes.

Ten wielki budowniczy Imperium Brytyjskiego wyemigrował do Południowej Afryki gdzie dzięki nieprzeciętnym zdolnościom i ogromnej pracy dorobił się na wydobyciu i handlu diamentami.
Był założycielem kartelu diamentowego De Beers, który jest praktycznie monopolista na tym rynku aż po dziś dzień. Jego patronem i oparciem był Nathaniel Mayer Rothschild (1840-1915). Postać, której nie trzeba chyba przedstawiać… Jego kolosalna fortuna pozwoliła Rhodesowi położyć podwaliny pod państwo południowo- afrykańskie (podporządkowane Koronie brytyjskiej). Wpływy finansowe i polityczne pozwoliły kontrolować terytorium, które nazwane zostały jego imieniem – Rodezja. Podzielona następnie na Rodezję Północną i Południową stała się odpowiednio Zambią i Zimbabwe.
Największym jego pomysłem była jednak budowa linii kolejowej z Kapsztadu do Kairu.
W obronie interesów Imperium Brytyjskiego linie komunikacyjne były kwestia kluczową dla rozwoju jakiejkolwiek działalności i stanowiły jego kręgosłup.

Oprócz dbania o rozwój Imperium Rhodes miał jeszcze inne marzenie.
Przeświadczony o wyższości „rasy” anglosaskiej zaprojektował politykę nakierowaną na zagwarantowanie dominacji: zjednoczenie wszystkich Anglosasów a precyzyjniej – utworzenie bloku złożonego z Imperium Brytyjskiego i Stanów Zjednoczonych. Miał to być według Rhodsa fundament, na którym zostanie zbudowane Państwo Światowe według pryncypiów i filozofii arystokracji handlowej.

By osiągnąć ten cel uważał za konieczne przyjmowanie do Uniwersytetów wybitnych jednostek, którzy powodowani tymi samymi ideałami mogliby zająć kluczowe pozycje w finansach, wojsku, systemie edukacji i dziennikarstwie. Prawdziwi jezuici globalizmu, przeznaczeni do zaprowadzenia nowego, światowego porządku.
Ideę te urzeczywistnił poprzez stworzenie „stypendiów Cecila Rhodesa” (Rhodes Scholarship) na
Oxford University. Gdy przyjrzymy się liście stypendystów to zrozumiemy o jakie osoby chodzi…

Jedna z ważniejszych postaci ze „stajni” Rhodsa był jego faworyt Alfred Milner (1854 – 1925), znany także jako Lord Milner. Był m.in. ministrem wojny w rządzie Lloyda Georga podczas I Wojny Światowej.
Podczas tej wojny doszło do zdarzenia, które miało ogromne konsekwencje dla przyszłych pokoleń. Tzw. Deklaracja Balfoura, bo o niej tu mowa, była dokumentem „przyznającym” Żydom prawo do Palestyny. Deklaracja ta została sformalizowana w formie listu zaadresowanego do Waltera Rothschilda, który był pośrednikiem między ruchem syjonistycznym a Wielką Brytania.
Głównie z tego powodu konflikt światowy trwał przynajmniej o dwa lata dłużej.
Niemcy bowiem w obliczu spodziewanej klęski nalegali na zakończenie wojny lecz silne lobby syjonistyczne blokowało te kroki i doprowadziło do udziału USA w konflikcie. Stawką w grze była oczywiście Palestyna, która była częścią Imperium Otomańskiego, sojusznika Niemiec.
Tylko całkowite pokonanie Państw Centralnych (Niemcy, Austro – Węgry, Turcja, Bułgaria) dawało szanse na podział łupów i oderwanie Palestyny.
Autorem wspomnianej Deklaracji był w rzeczywistości Alfred Milner.

Innym prominentnym spadkobiercą Rhodsa był Lionel Curtis (1872 – 1955). Oprócz udziału w pracach nad Traktatem Wersalskim, który narzucił Niemcom drakońskie warunki kapitulacji i był czynnikiem determinującym w ogromnym stopniu dojście nazistów do władzy w Niemczech, Curtis był autorem “Commonwealth of Nations“, którego aktualizacja datuje się na 1948 rok.
Miało to przygotować Imperium Brytyjskie do zmian politycznych w obliczu prac na globalizmem.

Funkcjonowanie mechanizmów globalnych musi być postrzegane jak ogromne puzzle. Trzeba przyjrzeć się każdemu elementowi układanki by dostrzec obraz całości.
W każdym razie powstaje szereg ciał ponadnarodowych pracujących dla wspólnego celu – wprowadzenia rządu światowego.
Jedynie tarciom między poszczególnymi grupami interesów zawdzięczamy fakt, że takiego rządu formalnie jeszcze nie ma. W każdym razie jest bliżej niż dalej do celu.

Pierwsza Wojna Światowa była zdarzeniem determinującym przejście od przygotowań do realizacji planów globalizacji.
Ciekawą i niezwykle istotną postacią z tego okresu jest szwedzki bankier Olof Aschberg (1877-1960), który był ogniwem łączącym elity Wall Streat, City i sowieckich bolszewików.
Wspomniany już Lord Milner był tą osobą, która wpłynęła na udzielenie silnego poparcia rewolucji bolszewickiej przez rząd brytyjski i finansjerę z City. Wszystko w imię globalizacji, nad którą nieustannie pracowano.

Koniec wojny przyniósł całkowite podporządkowanie osłabionych Niemiec międzynarodowym kołom finansowym Londynu i Nowego Jorku, które pracowały w celu ich wzmocnienia.
I faktycznie, gigantyczne kompleksy przemysłu stalowego i chemicznego (kluczowe dla zbrojeń) powstały na przestrzeni lat dwudziestych dzięki ich pieniądzom. Tak powstało m. in. IG Farben i Vereinigte Stahlwerke. Potencjał machiny wojennej Hitlera jest w głównej mierze tego rezultatem.

Utworzenie Unii Paneuropejskiej w 1924 roku było następnym krokiem w tworzeniu Stanów Zjednoczonych Europy. Zamiarem twórców – Richarda Coudenhove-Kalergi i pierwszego prezydenta unii – Arstide Brianda było zjednoczenie Europy i integracja jej z politycznie zunifikowaną organizacja światowa.
Wtedy też wybrano hymn – Odę do Radości Beethowena, która stała się hymnem Unii Europejskiej.

Lepiej można zrozumieć znaczenie tej inicjatywy koncentrując się na jądrze wojny – pieniądzu.
Finansowanie Unii Pan-Europejskiej ukazuje ścisłe powiązania swoich władz z innymi uczestnikami ruchu globalistycznego. Oprócz sponsorów wywodzących się z kręgów przemysłowców i finansistów R. Coudenhove-Kalergi cieszył się poparciem Maxa Warburga, reprezentującego niemiecki bank z Hamburga. Brat Maxa, Paul, był szefem FED i Council on Foreign Relations – jednego z filarów globalizmu. Max Warburg był ponadto członkiem Rady Nadzorczej IG Farben podczas gdy jego brat zasiadał w Radzie jej amerykańskiej filii.
Jak widać, koncern mający kluczowe znaczenie dla przemysłu wojennego Hitlera miał dobrze sytuowanych opiekunów. (IG Farben produkował m.in. osławiony Cyklon B)

Dojście Hitlera do władzy było możliwe dzięki poparciu finansjery anglosaskiej udzielonemu ich niemieckim odpowiednikom. Postacią, która spinała te dwa światy był Hjalmar Schacht, dyrektor Reichsbank i minister gospodarki Niemiec w latach 1934 – 39.
Wcześniej, obok bankiera Emila Wittenberga, Schacht był członkiem komitetu dyrekcyjnego pierwszego sowieckiego banku, założonego w 1922 roku RuskomBanku. Szefem tego banku był Szwed Olof Aschberg a dyrektorem departamentu zagranicznego – Max May z „Guaranty Trust Company” (filia JP Morgan), reprezentujący interesy Wall Street w Moskwie.
Sądzony na procesie w Norymberdze Schacht został uniewinniony. Zawdzięczał to ścisłym koneksjom z międzynarodową finansjerą i polityką.

Symptomatyczne jest poparcie anglosaskiej arystokracji handlowej dla komunizmu i nazizmu.
CCCP, nazistowskie Niemcy i USA potraktowane zostały jako laboratoria na poziomie lokalnym, mające wypracować idealny model, który ma zostać zaprowadzony na całym świecie.
II Wojna Światowa będąca następnym wydarzeniem granicznym, skutkiem zakulisowych rozgrywek finansjery pozwoliła na wprowadzenie dwóch pozornie przeciwstawnych bloków.
Jak by jednak nie patrzeć to obydwa „światy” zasilane były przez te same koła finansowe, dzięki czemu możliwe było położenie podwalin pod nowy światowy porządek.

Po II wojnie w Europie nastąpił szereg inicjatyw integracyjnych zakończony Traktatem Lizbońskim.
Biorą pod uwagę przedstawione wyżej fakty należy sobie zadać pytanie, jakie jest miejsce Polski w tym wszystkim? Czy przypadkiem nie jest tak, że karty zostały już dawno rozdane i wszelkie spory wewnętrzne są li tylko walką o lepszy dostęp do konfitur?
Wydarzenia nawet tylko ostatniego roku wskazują, że niewiele mamy już, jako Naród do powiedzenia u siebie. I czy aby jeszcze „u siebie”?
Pytań jest wiele i obawiam się, że odpowiedzi za wesołe nie są. Bo po prostu być nie mogą.
Musimy oczywiście w jak najlepszy sposób zadbać o nasze interesy w naszym kraju.
Musimy mieć jednak świadomość, że siły, które organizują i przeprowadzają cały proces globalizacji są potężne i zawsze będą miały wpływ na kreowanie polityki w naszym kraju.
Trudno jest więc wymyślić coś sensownego.
Jedna rzecz jest moim zdaniem pewna, najmniej można wierzyć tym, którzy najgłośniej używają retoryki patriotycznej uczestnicząc w polityce od zawsze.

Jeśli przyjrzymy się liście stypendystów Rhodes Scholarship to znajdziemy na niej nazwisko Radosława Sikorskiego. Ta postać spina w pewnym sensie całą po okrągłostołową politykę w naszym kraju. Od rządu Olszewskiego poprzez rząd Buzka, Kaczyńskiego aż do obecnego rządu Tuska. Wnioski niech każdy wyciągnie sam..https://i1.wp.com/www.krecik.pl/modules/upload/attachments/thumbs/rostowski500x500.jpg.https://i1.wp.com/pluszaczek.com/grafika/Czy%20moze%20ktos%20podac%20cukier.jpg
Namawiam do skonsultowania wspomnianej listy stypendystów a wiele rzeczy stanie się bardziej zrozumiałymi.

en.wikipedia.org/wiki/List_of_University_of_Oxford_people_in_public_life_overseas 
———————————————————————————————————

 33:16 Kazanie Ks. Piotra Natanka 10 lipca 2011 roku


Komentarzy 27 to “Czy mamy szansę w starciu z NWO?”

  1. alexirin said

    Śmierć zaczyna zaglądać w oczy


    1. Dzisiaj Parlament Europejski odrzucił sprawozdanie dotyczące zwiększenia redukcji CO2 z 20 do 30% do roku 2020. Wydaje się ,że coraz bardziej przerażająca rzeczywistość zaczyna docierać do posłów PO i PSL także w Parlamencie Europejskim. Platforma próbuje odtrąbić to odrzucenie, jako sukces, choć już redukcja CO2 o 20% na co zgodził się Donald Tusk w na jesieni 2008 roku grozi polskiej gospodarce katastrofą. ….Zbigniew Kuźmiuk

    http://iskry.pl/

    Źródło: http://marucha.wordpress.com/2011/07/07/smierc-zaczyna-zagladac-w-oczy/

  2. […] Czy mamy szansę w starciu z NWO? […]

    • m said

      NO WIDZISZ CZASAMI JAK SIE CIEBIE OPIERDOLI PUBLICZNIE TO ZACZYNASZ TYKAĆ PRAWIDŁOWO – i z sensem zamieszczać art.

  3. zenobiusz said

    Póki wieże telefonii,będą rozsiewać smog elektromagnetyczny,i przekazy podprogowe,
    raczej takie przypadki będą się mnożyć,a walka z nimi będzie ciężka,
    bo trudno będzie zmobilizować ludzi,do masowych protestów.
    Wszczepia im się zobojętnienie,i niewiarę we własne siły,
    a więc i nieskuteczność jakiegokolwiek oporu.

    • katerina404 said

      Kupiłam dwa orgonity i dwa minerały w sklepie, który podawałam w linku na Twojej stronie. I jest taka historia. Napisałam na maila do faceta, który prowadzi zbawienie com i jego sugestie mnie zaniepokoiły. Nie to, żeby on miał coś do orgonitu, ale chodzi o ten sklep, w którym to nabyłam.. On zajrzał do tego sklepu, przeczytał opisy niektórych sprzedawanych tam rzeczy i powiedział, że ten sklep mu się nie podoba i że trzeba uważać skąd się nabywa takie przedmioty, bo oni prawdopodobnie je tam programują, ale nie tak jak trzeba i że mogą tam nawet wsadzić pentagram. Przestraszyłam się i na razie wyniosłam te wszystkie przedmioty na strych. On dostał kiedyś od znajomego w prezencie taką piramidkę orgonalną i działy się dziwne rzeczy. Kurcze nawet z orgonitem są problemy. Jak można sprawdzić, czy to nie są trefne przedmioty. Wydawało mi się, że jak to trzymałam w domu, zanim wyniosłam na strych, to miałam ból w łopatkach. Sama już nie wiem co myśleć.

  4. ARTUR said

    Zobojętnienie i poddaństwo wynika z ciężkiej pracy nad młodzieżą od przedszkola do pierwszej pracy .Już w latach 90 zaczęto formować umysły dzieci zakazując im mówienia tego co się mówi w szkole i trzeba było informacje wydobywać siłą i marchewką .W ten sam sposób wydobywa się z dzieci informacje o tym co się dzieje w rodzinie ustawiając je do rodziców w opozycji ,tym sposobem dziecko pozostawione samo /nie wolno mu rozmawiać o wszystkim z rodzicami/ ma pełen komfort w szkole i może zaufać jedynie pedagogom i katechetom a w póżniejszym wieku zaczyna ufać osobom inwigilującym społeczeństwo ,ta inwigilacja jest już w gimnazjum gdzie niektórzy uczniowie są już agentami na kontraktach .Jeśli doda się do tego duży nacisk na prawa ucznia ,brak obowiązku nauki bo i tak się zda do następnej klasy to mamy pełny obraz społeczeństwa w średnim wieku które mogłoby przewrócić świat ale jest zniewolone umysłowo ,nie potrafi prowadzić najprostszej analizy /kredyty we frankach /.Jedynym sposobem otwarcia umysłu jest praca fizyczna której obecne pokolenie unika a władza zachęca do nieróbstwa dając przywileje emerytom aby mogli pracować i tym samym wspomagać finansowo młodych co powoduje nieróbstwo a emeryt tym sposobem skończy żywot wcześniej i państwo upiecze jeszcze jedną pieczeń czyli zakończy wcześniej wypłacanie emerytury .

  5. Ola said

    http://www.infowars.com/gold-set-to-rise-as-italy-falls/

  6. Bartek said

    http://www.richplanet.net/starship.php

  7. Ola said

    http://bankowaokupacja.blogspot.com/2011/07/obserwowanie-dryfujacej-gospodarki.html

  8. 999AQQ said

    http://www.eioba.pl/a/36tf/glos-nowego-pokolenia

  9. Ola said

  10. Ola said

    http://www.veteranstoday.com/2011/07/16/murdoch-notes-by-gordon-duff-the-video/

  11. Ola said

    http://gloria.tv/?user=23704

  12. Mary said

    http://gloria.tv/?media=176256

  13. katerina404 said

    Czy mamy szanse, czy nie próbować trzeba. Uświadamianie jak największej ilości osób, szczególnie o otwartych umysłach. Zauważyłam jedną prawidłowość, jeśli chodzi o przyswajanie sobie prawdy o świecie rzeczywistym. Otóż my śledzący wszystkie blogi i rozumiejący powagę sytuacji, znamy niemal wszystkie aspekty działalności tych ponadnarodowych samozwańczych elit. Jednak jest w tej chwili duża ilość ludzi, którzy znają tylko część tej przerażającej prawdy i to jest ta część, która bezpośrednio ich dotyka. Na przykład, ludzie, którzy padli ofiarą lekarskich eksperymentów i przemyslu farmaceutycznego, próbują alternatywnego leczenia i wtedy od swoich bioenergoterapeutów dowiadują się o szkodliwości leków, szczepionek oraz zatrutego jedzenia. Tacy bioenergoterapeuci, bądź dietetycy, często są byłymi lekarzami medycyny akademickiej, którzy przejrzeli na oczy. I teraz w tym konkretnym przypadku, czyli wśród takich terapeutów oraz sparzonych pacjentów, łatwiej rozmawia się o pozostałych sprawach dotyczących tej chorej machiny. I Ci ludzie są bardzo chętni do spotkań poza zawodowych, w celu poznania szczegółów. Myślę, że coraz więcej ludzi kuma o co chodzi. I najlepiej rozmowy z ludźmi zaczynać od poruszenia nieprawidłowości na ich podwórku. Jeśli dyskusję zaczynamy od ich konkretnego problemu, który najczęściej jest wynikiem tego chorego systemu, to wtedy łatwiej nawiązać właściwe relacje z rozmówcą. Najpierw tłumaczymy im dlaczego ten problem u niego powstał i kto jest za to odpowiedzialny oraz jakie chore mechanizmy rządzą dzisiaj światem. Ludzie wtedy słuchają z otwartymi buziami. I wtedy możemy rozwinąć temat o pozostałe aspekty i wtedy zaręczam Wam, że nikt nie waży się powiedzieć, że to teoria spiskowa. Doszłam do tego całkiem przypadkiem w pewnej rozmowie i zaczęłam ten schemat powielać z innymi ludźmi i to działa. Im więcej będzie ludzi uświadomionych, tym walka z tym chorym systemem będzie zyskiwała na sile. Pamiętajcie, że każdy z którym rozmawiacie, ma zanjomych w różnych branżach i w końcu ta wiedza dotrze w całej swojej krasie do coraz wyższych kręgów i ludzie zaczną się zastanawiać w czym tak naprawdę uczestniczą, jeśli o zagrożeniach i złu powie im np własna siostrzenica, bratanek, czy nawet własne dziecko.

    • Rall said

      Słuszna uwaga a do tego należy zaznaczyć ze warto popierać swoje słowa wszelkiego rodzaju „źródłami-dowodami”. W wyjaśnianiu takich rzeczy ważne jest aby nie zasiać paniki i starać sie to logicznie uporządkować.
      Każdy raczej woli jak najszybciej rozwiązywac problemy a jeżeli ktoś podsunie mu iskrę rozwiązania to pewnie będzie chciał ją rozpalać.

      Problem jest dalej.. A właściwie co dalej jak juz wszyscy sie dowiemy? Tego każdy unika a jak juz to spora większość. Co bedzie dalej jezeli juz się dowiemy ? Moge powiedzieć ze tak jak ja i TY to i inen osoby wciaz mówią o tym co sie dzieje dookoła ale skoro to nabiera pędu to potrzeba jeszcze czegoś więcej. Potrzeba czegoś, potrzeba kogoś i to nie koniecznie jednej osoby, kto to poprowadzi. Potrzeba zrobić coś by słowa zamieniły się w czyny(nie wirtualne, chyba zę mówimy o hakerstwie). Bo widzisz.. mądrych jest duże ale jak przychodzi co do czego.. Sama wiesz jak to w życiu bywa. Poświęcenie jest tym czego się boimy, poniewaz WALKA bez ktorej reformy i obalenie kłamstwa nie przejdzie wymaga zajebistej organizacji. Napewno istnieje „grupa” która stara się to wszystko przekładać, ale co w koncu w tej sutyacji.
      ..słyszałeś?? ..słyszaląś?? ..to naprawde sie dzieje? ..co mamy robić? ..co zrobić? ..tak to jest juz na tym swiecie?..sami kłamcy i złodzieje ..to straszne ..a miałem takie przeczucie ..cos dziwnego sie dzieje ..damy rade ..nie wierze ..hmm ..to wszystko jest .
      Jak historia pokazała.. ludzie zawsze potrzebowali kogoś kto ich zjednoczy, dapoczucie pewności i poprowadzi.
      A dobie inwigilacji totalnej i możliwościach systemu.. Potrzeba będzie nie lada wyczynu.

  14. katerina404 said

    Rall musimy zwalczać wszelkie przejawy zła i występować z tym do różnych organizacji i bronić normalności. Oni muszą wiedzieć, że ludzie pewnej linii nie dadzą przekroczyć. A zresztą jeśli będzie świadomych bardzo dużo osób, to myślę, że nawet Ci, którzy dotychczas uczestniczyli czynnie w tej chorej machinie, będą się z niej wyłamywać, a wiadomo, że oni bez naiwnych i usłużnych ludzi, nic sami nie zrobią. 12 samozwańczych rodzin preciwko całemu światu? Jeżeli wojsko, policja i inne służby się zbuntują i nie będą wykonywać ich rozkazów, tylko świadomie zaczną zmieniać świat na normalny, to jak oni dadzą radę takiemu nawet biernemu oporowi, no jak?

  15. Rall said

    Mówisz jak to będzie wg. scenariusza, kóry mniej więcej ułożyłaś. I to nie do końca jest taki łatwe. Wiesz ile daje dzisiaj pieniądz a jezeli ktoś je komus zapewni to z wyłamaniem się nie jest hop siup. Tak samo wojsko i policja itp. W bardzo specyficznych instytucjach tez nie jest tak łatowo o wyłamanie, szczególnie gdy państwo zapewnia ci pewein poziom. Rzecz druga.. obawa przed „niewiadoma” co bęzie potem skoro mamy rodziny ? Obalenie NWO to nie jest błachostka i równałoby sie to co najmniej z kryzysem wojnami domowymi i wszelkim tego typu cierpieniem. I co z rodzina dziecmi itp. Przykładowo pomysli ktoś; Czy wtedy zapeenie im byt?
    Jezeli jestem sam to hulaj dusza.. bunt odbije sie tylko na mnie a jezeli nie? To jest tez cholernie duzy dylemat, dlatego ludzie potrzebuja lidera, który da własnie to zapewnienie, który zjednoczy grupe, sprawiając jednoczesnie że bedzie samowystarczalna, zabezpieczona w pewnym chociaz minimalnym sensie.
    Znasz to powiedzenie: Lepsza jest banda baranów dowodzona przez lwa niż banda lwów dowodzona przez barana??

    To powiedzenie oddaje wiele w całej obecnej i planowanej sytuacji. Przeciwnika trzeba docenić, ludzi trzeba ocenic i robic to nawet skrupulatnie. Nie widzisz co sie dzieje dookoła? Mówi sie swiat jest sły, ale to nie świat, tylko ludzie, którzy go tworzą są żli. Teraz pomyśl ile osób na 100 bedzie chciało sprawiedliwości i bedzie wiernym ideom, pomyśl jak ten współczynnik ma sie w róznych regionach, poniewaz Europa zachodnia i wschodnia to nie takie same swiaty a Afryka Azja i Ameryka(usa) to tez inan bajaka. W około wielu ale jezeli myslą głównie o sobie to ciezka sprawa. Ludzie śą podzieleni poglądami, statusem społecznym, religią, pochodzeniem, rasą.. itd.

    Co do wojska i policji jeszcze.. jest tam hierarchia pewna. Dlatego w wojsku niewiele zrobisz bez dowódcy(lidera)
    Dalej.. Skoro mówimy o tym i chcemy realizacji.. To te rózne organizacje to jakie? Organizacje to krucha sprawa jezeli poczytać i posłuchac co w ich naprawde sie dzieje tak wiec powiedz jakie, poniewaz zwykły zjadacz chleba albo sie naczyta tylko wiecej moze powtórzy ale nikt znowu nie bedzie wiedział co z tym dalej zrobic, jak przejsc do czynu. Znowu mówimy ogólnie. Słowem „rózne” raczje zbytnio nie zapalimy ludzi bo rózne bywa róznie i tak róznie może być i w kóncu „..hmnmm”.

    Jak sądzisz.. jezeli przed kulminacją zdarzeń planowanych przez NWO, nasi interesanci sprawią (poniewaz maja możliwości i duzo kasy) aby podnieśc płace i swiadczenia służbom porządkowym, wojsku itp. Zrobią to tak aby było zadowalające ale jednoczesnie systematycznie równomierne aby nie wzbudzić podejrzeń. Co wtedy?
    Niebezpieczne zabawki ma wojsko i policja ale mniejsza o to. W wielu konfliktach wewnetrznych na swiecie własnie najczęsciej wojsko i policja broni interesu państwa chociażby były te interesy chore. Smutne ale prawdziwe. W niektórych konfliktach część wojska czy policji wyłamuje się, ale zazwyczaj ktoś to prowadzi. I czasem nie chodzi o to aby wielu wiedziało, tylko o to aby jedna osoba w odpowiedniej chwili sie wyłamała i ogłosiła pozostałym co o tym myśli.

    Jezeli będzie świadomych duzo osób to może zejśc na niczym. Teraz chyba kazdy ogarnięty troche w życiu wie co się dzieje w polityce, wie o przekrętach złodziejstwie i co? Jakby nic, powniewaz pewne ryzyko powoduje lęk przed utratą tego co mamy i narzekamy na to chiciaz w rzeczywistości moza mieć więcej.
    Dużo ludzi wie że wojny sa złe a mimo to toczą się w wielu zakątkach świata. Organizacje.. Wielkie ONZ 193 państwa, zdawałoby sie OGROMNA SIŁA, a dzieje sie co dzieje. Rosja USA Chiny, Francja, Wielka Brytania, giganci na arenie narodowej, Rada Bezpieczeństwa, główny trzon ONZ a w afryce i tak sie wicinaja maczetami, Rosja i tak najechała Gruzję, USA stale kogos najeżdza, Chiny to wielka komuna, Franca jak chorągiewka an wietrze, Wielka Brytania hmm.. przyjmuja do kraju na ślub księcia tyranów i ludzi, którzy pogrązaja sówj kraj w biedzie i chaosie, no ale monarcha to monarcha>chore. Coś w tym wszystkim chyba nie tak, ponieważ pokój na świecie to co raz częsciej interes na dobra kasę. Nawet jezeli w ONZ częsc krajów naprawde ma dobre intencje a napewno częśc ma, to jak sie wbić tutaj z poszukiwaniem prawdy?

    12 samozwańczych rodzin i ich rodziny i władza i kasa która maja. Zastanawiałas się gdzie te wszystkie państwa maja długi? Bank światowy ale jakos niejedno państwowy. Kto tych dlugów narobił i robi wciąz to nie wiem, ale są i umowa z bankiem to umowa, gospodarka musi funkcjonować i cąła ta cholerna ekonomia kręci się dookoła pieniądza. Na dobrą sprawę kryzys światowy wywołać nie trudno pogrążyć państwo w chaosie tez nie trudno (popatrz na grecje) sprywatyzowąć państwo nie trudno więc wiedz że te 12 rodzin czy ile ich tam jest moze to wszystko zrobić. Przykład.. Chiny prowadząc swója mrówcza mega produkcje na cały świat dorobiły sie tylko od stanów o biliona ich dolarów, biliona dolarów, ich dolarów.. I teraz chcąc zamienic te papierki na coś konkretnego, wystarczy postąpić wg zasady pieniądz za towar. Wchodzi chińczyk z bilionem i kupuje co chce bo jak bilion lezy to zysku nie przynosi wieć trzeba nim obracąc. Kwestia tylko czy wydąc ten bilion po częsci czy od razu na raz. Pomyśl sobie co będzie, jezeli ktoś chce wynieśc rzeczy na wartośc biliona dolarów z twojego kraju z dnia na dzień.. A bank światowy operuje wiekszym kapitałem niz bilion dolarów. Ale co ci ludzie chca z ta kasa w końcu zrobic to sie zobaczy. Grecja to początek.

  16. katerina404 said

    Masz rację, to co wobec tego można zrobić? Przecież tak dalej żyć się nie da. Z kolei jeżeli chodzi o liderów, to w tej chwili nie ma żadnej pewności, czy taki lider nie jest po przeciwnej nam stronie. A nawet jak się wyłoni kilku liderów, to każdy z nich będzie miał inną koncepcję i zaczną się utarczki, a tu na utarczki nie ma czasu. Ja już teraz obserwuję, ze wśród ostro działających są kłótnie i rozbieżności w wielu kwestiach. Uważam, że Ci, którzy w tej chwili aspirują do roli liderów, powinni odrzucić wszelkie spory i umiejętnie iść na kompromisy, aby móc ruszyć z miejsca. Ja też bym bardzo chciała aby taki lider się wyłonił. Silny, inteligentny, nieprzekupny, z twardym kręgosłupem i niemal gotowym planem działania, a nawet planem B i C i D.

  17. Rall said

    Jezeli będzie wielu i naprawdę bea chcieli walczyc o jedna sprawe to się napewno dogadają, poza tym jest wiele miejsc w których nie można być-działac na raz.
    Nawet takie miejsce jak to jest w pewnym sensie skupiskiem ludzi o podobnych poglądach ale do „świata podziemia” jeszcze daleko. Potrzeba osób o wpływach mniejszych i wiekszych, osób na róznych stanowiskach, osób z pozoru szarych nie zwracających nie siebie uwagi, porzeba jednomyslności z pewną tolerancją ponieważ kazdy umysł jest który jest z nami nie jest identyczny. Mogą istniec fora itp. gdzie członkowie byli by chociaz troche policzalni ale problem jest taki; jak sie bronić przed inwigilacja? Skupisz ludzi, nawet duzo i cos zaplanujesz – komu przekazesz plan aby nie dać sie wyprzedzić przeciwnikom i uzyskać zaskoczenie? Rodzina, przyjaciele, przyjaciele przyjaciół.. wieści sie szybko rozchodzą a najszybciej po mszy w kosciele gdy babcie wymieniają informacje:):) A tak na poważnie. Ilu osób jestes pewna?? Ja niewielu a mozę garstki jak nie mniej. Cholernie ciezko ruszyc tak z miejsca.. Gdyby wykorzystac jakąs wazna sytuację to tak jakby wskoczyć w nurt, może byc łatwiej.. Gdyby improwizowac, grąc.. Tak robi przeciwnik i skoro on przygarnia do siebie wszelkiego rodzaju ludzi to i „nam” sie by udało.
    Bez ludzi mądrych lezymy a muszą to być ludzie mądrzy i nie zachłanni, wykorzystujacy wiedze w dobrym kierunku a nie tylko wykorzystujący niewiedze innych. Nie mówie tu o wykorzystywaniu niewiedzy innych do osiągania dobrych celów, ponieważ to przydałoby się w walce z NWO.
    Prywatnośc w internecie jest.. o ile nikt nie chce nam jej zabrac. Tak więc jakies pomysły jak tu działać???
    Można tworzyć stowarzyszenia organizacje partie itd… oczywiście ze można i fajnie bo coś się może dziąc, ale uświadomic trzeba z ludziom z czym wiąże się walka.. Odwązniejsi, sprawdzeni działacze będą najbardziej zaufanymi. Ci co pamiętaja czasy komuny wiedzą jak walczy państwo chociaż dzisiaj w dobie globalizacji – świadomości – demokracji walka nieco inaczej bedzie przebiegać. Silne organy po własciwej stronie sa bardzo potrzebne.
    Powiem krótko.. Potrzebne jest szybkie działanie ale nie tak szybko bo się możemy spalic.
    Człowiek całe zycie sie uczy a ja jeszcze musże się wiele nauczyć o tym świecie.
    Jak Bóg pozwoli to moze cos zrobie. Jak będę miał mozliwości i będę daje wiedział po co zyję to może coś zrobie. Dzisiaj myslę, drobie kroczki i wyczekuje.
    A co sądzisz o tym Alexirin?

    • alexirin said

      ja myślę że każdy człowiek musi zacząć przemianę od siebie samego
      (jeśli wszyscy zaczniemy przestrzegać dekalogu świat stanie się lepszy)

      • katerina404 said

        Jasne ostatnio dużo ludzi mówi o tym, aby zmianę zacząć od siebie. Ale jak widzisz dalszy rozwój wypadków, kiedy ludzie dobrzy będą jeszcze lepsi, gdy tymczasem Ci źli nic nie zrozumieją i tą dobroć wezmą za głupotę i dojdą do wniosku, ze skoro ktoś jest tak dobry i wspaniałomyślny, to daruje tym złym najgorszą podłość? Co tak naprawdę rozumiecie przez tą przemianę osobistą i czym dokladnie ma ona skutkować, a dokładniej, jak ta przemiana osobista ma zmienić losy świata?

        Zauważcie, że spora część ludzi na całym świecie, zaczyna rozumieć, że obecnie panuje cywilizacja śmierci. Te informacje najczęściej i najszybciej docierają do ludzi z wyższym morale i co to do tej pory zmieniło? Ano nic. Ci, którzy mącą, dalej są przy władzy i robią co chcą, siając zamęt, przemoc, kłamstwa, kradzieże, ciche zabójstwa i inne podłe czyny. Wcale na nich nie wpływa pozytywnie to, że są ludzie, którzy walczą ze złem, zepsuciem i niesprawiedliwością. Mało tego, takie prawidłowe postawy, budzą w tych ludziach agresję.

        Weźmy chociażby naszą narodową „gwiazdę” Dodę, maskotkę przemysłu muzycznego w Polsce, która na Pudelku nazwała Polaków burakami,, tylko dlatego, że nie docenili jej pseudo artyzmu z piekła rodem. W jaki więc sposób, moja, Twoja czy Ralla, dla przykładu, przemiana osobista, miałaby wpłynąć na jej chore myślenie? Przecież fakt, że Polacy jej nie doceniają, bardzo dobrze o Polakach świadczy, gdyż widzą oni jej szkodliwe działanie na dzieci i młodzież. A ona tego nijak zrozumieć nie może., a mało tego, przejaw normalności i świadomości obywateli polskich oraz ich unikanie satanistycznych terści, świadczy jedynie o tym, ze są burakami. Jest coraz gorzej.

  18. Rall said

    Nie raz pisałem na forach o dekalgu.. 10 prawd zamiast wszystkich kodeksów prawnych itp. To jest dopiero Boża mądrość.
    Warto też poznac dekalog troche głebiej a mianowicie oryginalny (chyba) przekład. Walka z grzechem nie jest łatwa i czasami ją przegrywam, ale mimo to warto starać się dążyć do ideałów.. Po to one są, nie można ich osiągnąć ale trzeba do nich dążyć. Syzyfowa praca niekiedy ale jak wiemy Syzyf próbuje raz za razem. To jest takie jakby drugie ukryte przesłanie w tym micie, a może jego twórca nieswiadomie to przesłanie stworzył?? W kazdym bądz razie nie kazdy to widzi, kojarząc Syzyfowa pracę z daremnym trudem.
    Jesli wszyscy zaczniemy… Kolejne stwierdzenie i tu kolejny raz bardzo potrzebny jest ktoś kto pokaże i utrwali, że warto… Sam widzisz, że wiele w dzisiejszych czasach jest zatracane, natomiast jezeli ktoś utwierdzi ogół w przekonaniu i nie zdradzi ogółu, wówczas rozwój sytuacji może byc dobry.
    Brakuje mi w dzisiejszym świecie papieża Jana Pawła II, wiem że on naprawdę działał, podróżowął po świecie, przemawiał do ludzi.. Może nie znam wszystkich szczegółów jego życia ale w nim był coś co z tego lidera, był jednym z najlepszych a jak go nie ma słowa Boże cichna.. Nie trace wiary, bo wiem że choć religia zanika, nie zginie i powstanie śilniejsza..ale kiedy to nie wiem.
    Rzadko chodzę do kościoła, dawno sie spowiadałem, mam wiele słabości ale najpewniejszy jestm Boga w tym zyciu i tak jak jestem z natury troche uparty, tak uparcie staram sie bronić tej wiary.
    Czytajac czasem fora i wchodzac w tematy religijne, nie ukrywam że widzę wiekszośc osób źle nastawionych na wiare.. Tyle osób uwazających sie za oswieconych inteligentnych, przyszłościowych… az samemu nie chce mi sie wierzyc jak w takich ludziach funkcjonują te przemyślenia, ponieważ ich teorie o wszechswiecie ułożone w ładne, mądre słowa są suma sumarum bez sensu i nie obrażając nikogo głupie. Jakby klapki na oczach i sercu. Nie rozumiem.. Życie, równowaga, jak można twierdzić ze stało się to wszytko od tak? Bez nikogo, bez Boga. Mało tego.. dla niektórych całe życie to tylko reakcje elektrochemiczne, miłośc to reakcja elektrochemiczna.. Normalnie szczena opada.. Nawet podając argumenty, których nie mogą obalić i argumenty, które pogrązają ich wiedzę dalej to samo.. Chociaz.. kto wie co wtedy naprawde dzieje sie w takim elektrochemicznym ciele:P. Jedno cieszy.. jak znajdzie się ktoś, kto razem z Toba stanie u boku i bedzie bronił tej wiary. Negujących może być tysiąc, ale jak już obronców jest dwóch to nie wiem dlaczego ale siłę odczuwa się wielką. Słowa : „Gdzie dwóch lub trzech w imie moje, tam i Ja pośród nich” maja duze przesłanie podobnie „we dwóch raźniej” :).

    Każdy musi zacząć przemianę od samego siebie jeżeli mu zależy… na lepszym świecie i zbawieniu.
    Jak sprawić aby słowo „każdy” miało szeroki wymiar? Słowo daje człowiekowi drogę, dobrze jest podróżować z kimś. Podążąć za kimś lub być tym za kim podążają.
    Ide spać bo myśli już zebrac nie mogę. Dobranoc. Damy radę, ale trzeba otaczać się dobrymi ludzmi.

  19. ARTUR said

    Żaden człowiek nic nie może zrobić jeśli nie zmienią się wszyscy .Na tej zasadzie działa obieg pieniędzy i dokumentów które czynią z ludzi niewolników systemu ,budowany od dawna daje władzę absolutną małej grupie ludzi .Jednak na wszystko jest sposób ,należy powrócić do dawnych zasad że najważniejsze jest słowo mówione a nie pisane .Już od kilku lat działam w tym systemie i muszę powiedzieć że ci co mnie znają nie potrzebują żadnych dokumentów a i ja ich nie wymagam ,czasami ktoś nowy wyłamuje się z systemu ale straty są do przyjęcia a i eliminacja ludzi bez honoru jest szybsza .Gdyby takie grupy osób powstawały wszędzie to bardzo szybko można by wyeliminować nieuczciwość ,korupcję i inne pożywki zła i nienawiści pomiędzy ludżmi ,muszę dodać że ta grupa to zupełnie obcy ludzie z różnych stron .Pamiętajmy że najważniejsza jest SIŁA i HONOR .

  20. alexirin said

    Zamachowiec Anders Behring Breivik jest masonem ultra-syjonistą agentem mossadu oraz członkiem
    swiatowego ADL

    czyli tej samej grupy która sponsoruje między innymi radka sikorskiego i innych naszych liderów politycznych w polsce
    wszyscy oni walczą na świecie z antysemityzmem kto wie być może tej grupie zawdzięczamy też wiele? tajemniczych zgonów w POLSCE

    o adl Linki
    http://alexirin.wordpress.com/2011/02/17/chemtrails-i-inne-kwestie/

    http://alexirin.wordpress.com/2011/03/07/fundacja-batorego/

    http://marucha.wordpress.com/2011/07/23/atak-illuminati-na-norwegie/

    http://fiatowiec.nowyekran.pl/post/21679,w-polsce-planowany-jest-zamach-terrorystyczny-i-stan-wojenny

    http://translate.google.pl/translate?js=n&prev=_t&hl=pl&ie=UTF-8&layout=2&eotf=1&sl=en&tl=pl&u=http%3A%2F%2Fwww.adl.org%2Fabout.asp%3Fs%3Dtopmenu

    http://radtrap.wordpress.com/2011/07/24/czego-media-nie-mowia-o-zamachach-w-norwegii/#comment-1001

  21. Czujemy się wolni bo nie mamy języka do wyrażenia braku wolności.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: