mywaylee's Blog

Just another WordPress.com site

Bilderberg

https://i0.wp.com/scan-city.pl/wp-content/uploads/2010/11/KlubBilderberg.jpg

Elita tajnej władzy świata

Cele Grupy Bilderberg

Bilderberg dąży do wieku postnacjonalistycznego, kiedy nie będzie krajów, tylko regiony Ziemi kierujące się uniwersalnymi wartościami. To znaczy, dąży do globalnej gospodarki, jednego światowego rządu (raczej mianowanego niż wybieranego) i uniwersalnej religii. By zapewnić sobie osiągnięcie tych celów, członkowie Bilderberg koncentrują się na bardziej technicznym podejściu do opinii publicznej i jej mniejszej świadomości”.

 

 

William Shannon

Podczas pierwszego spotkania Klubu Bilderberg w dniach 29-30 maja 1954 roku w hotelu Bilderberg w Oosterbeek w Holandii, członkowie założyciele określi swoje cele i misję. Do dziś działają w tym samym tonie:

„Intencją przyświecającą każdemu spotkaniu Grupy Bilderberg jest stworzenie „arystokracji woli” łączącej Europę i Stany Zjednoczone, a także uzgodnienie polityki, spraw gospodarczych i strategii we wspólnym rządzeniu światem. Ich głównym polem działalności wywrotowej było NATO, ponieważ dawało im to pretekst do realizacji planów „ciągłej wojny”, a przynajmniej polityki „nuklearnego szantażu”.”

We wrześniu 2005 roku w precedensowym geście, mającym odeprzeć oskarżenia o konspiracje, siedemdziesięciotrzyletni przewodniczący Grupy Bilderberg, wicehrabia Étienne Davingon, udzielił wywiadu Billowi Haytonowi z BBC. Przedstawił w nim bardziej dobroduszny cel „prywatnych” spotkań grupy. „Moim zdaniem jest to forum, na którym ludzie, którzy mają wpływy, mogą swobodnie porozmawiać z innymi wpływowymi osobami i rozważyć dzielące ich różnice bez niepotrzebnego krytycyzmu i publicznej debaty na temat ich poglądów”. Davignon zaprzeczył, jakoby Bilderberg zamierzał utworzyć światową klasę rządzącą, „ponieważ nie sądzę, by taka klasa istniała”. Powiedział natomiast, że „biznes wpływa na społeczeństwo, podobnie jak polityka – tak stanowi rozsądek. Nie jest tak, że biznes odbiera prawo do rządzenia demokratycznie wybranym przywódcom”.

cele_bilderberg

Członkowie grupy Bilderberg nie chcą, by przeciętni ludzie dowiedzieli się, jak wyglądać będzie planowana przez nich przyszłość świata: Jeden Światowy Rząd (zarząd Firmy Świat), jeden globalny rynek, na której straży stanie armia Jednego Świata i finanse regulowane przez „Bank Światowy” za pomocą światowej waluty. W jaki sposób członkowie Bilderberg zamierzają osiągnąć swoje wizje Jednego Świata? Wynika to z następujących celów:

Tożsamość światowa. Przekazanie władzy ciałom międzynarodowym pozwoli zniszczyć wszelką tożsamość narodową. Bilderberg zamierza stworzyć jeden system wartości, a w przyszłości nie dopuścić do powstawania innych systemów.

Scentralizowana kontrola. Za pomocą kontroli umysłów skłoni całą ludzkość, by słuchała poleceń Bilderberg. Ten mrożący krew w żyłach plan został przedstawiony w książce Zbigniewa Brzezińskiego „Technotronic Era” (Era technotroniczna). Przewiduje , że w Nowym Światowym Ładzie nie będzie klasy średniej, a jedynie władcy i rządzeni.

Zerowy wzrost gospodarczy. W okresie postindustrialnym konieczny będzie zerowy wzrost gospodarczy, ponieważ tylko w ten sposób będzie można zniszczyć pozostałość dobrobytu. Tam gdzie istnieje dobrobyt, pojawia się postęp. Dobrobyt i postęp uniemożliwiają represje, a represje są konieczne, by podzielić społeczeństwo na właścicieli i niewolników. Koniec dobrobytu oznaczać będzie koniec elektrowni atomowych i uprzemysłowienia (z wyjątkiem sektora nowych technologii i usługowego). Pozostały w Kanadzie i Stanach Zjednoczonych przemysł zostanie wyeksportowany do takich krajów jak Boliwia, Peru, Ekwador, Nikaragua, dysponujących tanią, niewolną siłę roboczą. W ten sposób zostanie zrealizowany jeden z głównych celów NAFT-y. „Rozwój energii atomowej rozsadziłby koncepcje – ograniczonych zasobów surowców naturalnych – wspieranych przez Bilderberg. Właściwie użyta energia atomowa stworzyłaby nieograniczone, niewyczerpane zasoby energii uzyskiwanej z najbardziej podstawowych surowców, dając ludzkości korzyści, których dotąd opinia publiczna jeszcze w pełni nie pojęła”.

Państwo w stanie permanentnego braku równowagi. Sztucznie wywoływane kryzysy spowodują w społeczeństwie ciągły stan przymusu – fizycznego, umysłowego i emocjonalnego – co pozwoli utrzymać je w stanie permanentnego braku równowagi. Ludzie zbyt zmęczeni, by decydować o swoim losie, zostaną zdemoralizowani i ogłupienie do tego stopnia, że „wobec zbyt wielu możliwości wyboru przeważy apatia na masową skalę”.

Scentralizowana kontrola nad edukacją. Jednym z powodów istnienia Unii Europejskiej, „Unii Amerykańskiej” i przyszłej Unii Azjatyckiej jest pragnienie zwiększenia kontroli nad edukacją, co pozwoli globalistom spod znaku Jednego Świata, wykastrować prawdziwą przeszłość świata. Dzisiejsza młodzież jest już obecnie całkiem nieświadoma historii, indywidualnych wolności i ich znaczenia, co z globalistycznego punktu widzenia taki stan upraszcza cały program.

Scentralizowana kontrola nad polityką zagraniczna i krajową. To, co robią Stany Zjednoczone, wpływa na cały świat. Jak się wydaje, Bilderberg sprawuje kontrole na byłym amerykańskim prezydencie Buschem i jego polityką. Kanada, choć na pozór zachowuje suwerenność, w rzeczywistości działa pod dyktando USA ( jak i inne państwa). Obecnie nie jest jeszcze jasne, jaki skutek wywrą te wpływy i jaki wpływ wywrze na nie nowa administracja Baracka Obamy.

Pełnomocnictwa dla Organizacji Narodów Zjednoczonych. Bilderberg planuje przekształcić Organizację Narodów Zjednoczonych najpierw w „de jure” , a później również de facto w rząd światowy na rzecz jej organizacji.

Zachodni blok handlowy. Rozszerzenie NAFT-y na całą półkule zachodnią, również na Amerykę Południową, zaskutkuje powstaniem „Unii Amerykańskiej” podobnej do już istniejącej Unii Europejskiej.

Ekspansja NATO. Ponieważ ONZ interweniuje w wielu punktach zapalnych świata, obecnie na przykład w Afganistanie, NATO staje się światową armią ONZ.

Jeden system prawny. Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości stanie się jedyną instytucją prawną na świecie.

Jedno socjalistyczne państwo opiekuńcze. Członkowie Bilderberg pragną stworzyć socjalistyczne państwo opiekuńcze, gdzie nagradzać się będzie posłusznych niewolników i eliminować nonkonformistów.

Bilderberg posiada władzę i wpływy, które pozwalają mu narzucić swoją politykę wielu krajom świata. Przechwytują kontrole na prezydentami USA, premierem Kanady i inny państw, wszystkimi głównymi agencjami informacyjnymi w wolnym świecie, wszystkimi znaczącymi politykami, finansistami i mediami, jak również nad bankami centralnymi wszystkich ważniejszych krajów świata, amerykańską Rezerwą Federalną, Międzynarodowym Funduszem Walutowym, Bankiem Światowym aż po Organizację Narodów Zjednoczonych. Z takimi koneksjami są w stanie zniszczyć każdego, kto będzie próbował pokrzyżować ich plany stworzenia Nowego Światowego Ładu i Jednego Światowego Rządu.

Nadrzędnym celem Grypy Bilderberg jest więc ustanowienie Rządu Światowego, jednego globalnego rynku, globalnej armii  strzegącej porządku, (tylko kim taka armia ma walczyć, jak istnieje już tylko jedno państwo?), Globalnej policji, Światowego Banku Centralnego i światowej waluty.

Na liście etapów, niejako po drodze do głównego celu Bildernerg, znajdują się:

  1. Ustanowienie „światowej tożsamości” człowieka przestrzegającego ustanowionych „powszechnych wartości”.
  2. Kontrola umysłów ludności świata poprzez kontrolowanie opinii publicznej.
  3. Likwidacja klas średnich, pozostać mają jedynie panowie i ich sługi.
  4. Społeczeństwo „zerowego wzrostu”, bez szans na postęp i wzrost dobrobytu, jedynie coraz większe bogactwo i władza dla rządzących.
  5. Celowo wywoływane kryzysy ekonomiczne i niekończące się wojny.
  6. Totalna kontrola nad edukacją dzieci i młodzieży oraz programowanie ich umysłów do wykonywania przydzielonych im zadań.
  7. Centralna kontrola polityki zagranicznej i wewnętrznej we wszystkich krajach.
  8. Używanie Organizacji Narodów Zjednoczonych, jako de facto „rządu ponad narodowego”, wymuszającego podatki na „obywatelach świata”.
  9. Globalna ekspansja organizacji NAFTA i WTO (Światowa Organizacja Handlu).
  10. Narzucenie wszystkim tego samego porządku prawnego.
  11. Stworzenie globalnego państwa dobrobytu, w którym posłuszni niewolnicy będą nagradzani, a  nonkonformiści będą eksterminowani.

Na konferencji w 1992 roku Henry Kissinger powiedział:
„Amerykanie byli by dziś rozwścieczeni, gdyby wojska ONZ weszły do Los Angeles, aby przywrócić porządek. Jutro będą wdzięczni. Zwłaszcza, gdy powie im się, iż z zewnątrz zagraża niebezpieczeństwo, rzeczywiste albo zmyślone – jednostki chętnie zrzekną się swych praw w zamian za gwarancje porządku dane im przez rząd światowy„.

link do artykułu: Cele Grupy Bilderberg

Grupa Bilderberg – prywatna globalizacja kłamstwa


 W maju 2009 r. z charakterystycznym orwellowskim obiektywizmem i zdumiewającym spokojem magazyn „Wprost” poinformował swoich czytelników, że „jak co roku, grupa około 130 polityków, bankierów i arystokratów z całego świata spotka się, (…) by wspólnie zastanowić się nad przyszłością świata.” Jednak „konferencja Grupy Bilderberg zapewne nie zostanie opisana na większą skalę w mediach”, wyjaśnił lojalnie autor artykułu. Jak wszyscy dobrze wiemy, opinia publiczna, którą magazyn „Wprost” kształtuje, nie powinna się przecież tą przyszłością za bardzo interesować. Mamy zaakceptować po prostu to, że „losy świata nie leżą w naszych rękach”, jak śpiewała kiedyś ostro Ostrowska.[1]

Od czasów wojny secesyjnej w USA cywilizacja zachodnia była areną powstawania i niezwykle gwałtownego rozwoju korporacyjnych imperiów przemysłowo-finansowych. Proces ten, będący efektem wielkiego transferu kapitału z Europy do Ameryki – przede wszystkim z giełdy londyńskiej przez imperium bankowe House of Morgan i konkurujące z nim skoligacone dynastie żydowskie (Rothschild, Warburg, Oppenheim), reprezentowane na Wall Street przez Kuhn, Loeb & Company pod kierownictwem legendarnego Jacoba Schiffa – doprowadził do silnej koncentracji władzy politycznej w rękach elity finansowej, o czym w roku 1966 w znanej pracy historycznej „Tragedy & Hope” profesor historii Uniwersytetu Harvarda i doradca departamentu obrony USA Carroll Quigley pisał: „elity kapitalizmu finansowego miały dalekosiężne cele, polegające na stworzeniu światowego systemu prywatnej władzy finansowej, która byłaby w stanie zdominować systemy polityczne wszystkich państw oraz gospodarkę całego świata. Ten system – pisał Quigley – miał być zarządzany w sposób feudalny przez światowe banki centralne, koordynujące działania poprzez tajne porozumienia, prowadzone na prywatnych spotkaniach i konferencjach”.[2]

Jednym z takich było legendarne już stowarzyszenie Bilderberg, będące „niezwykle interesującą grupą dyskusyjną, debatującą corocznie w sprawach szczególnej wagi zarówno dla Europejczyków jak i Amerykanów” – jak dyplomatycznie wyraził się o niej najbardziej aktywny uczestnik spotkań David Rockefeller, który poświęcił Grupie Bilderberg aż dwie strony w swoich bestsellerowych „Wspomnieniach”, wydanych w 2002 r. Pisał, że w maju 1954 r. za namową polskiego arystokraty Josepha Retingera książę holenderski Bernard zwołał konferencję, która odbyła się w hotelu Bilderberg w miejscowości Oosterbeek. „Konferencja miała pożyteczny cel”, twierdził Rockefeller i dlatego „wspólnie zdecydowano, że następnego roku powinna odbyć się ponownie”.[3]

Nie poinformowano jednak o tym prasy. Zresztą, wiadomo, konferencjami, które mają tak „pożyteczny cel”, media zwykle się nie interesują. I jest tego logiczny powód. Po pierwsze media nie interesują się spiskami elit politycznych, a Grupa Bilderberg od początku swego istnienia była encyklopedycznym przykładem organizacji stanowiącej „grupę osób działających tajnie i dążących do osiągnięcia wspólnego celu” (pożytecznego lub nie), jak prosto i czytelnie definiują słowo „spisek” leksykony. Po drugie skoro żyjemy w warunkach wolnego rynku, który „reguluje się sam”, to dla każdego dobrze wykształconego dziennikarza oczywiste jest to, że jedynym zajęciem bankierów i przemysłowców może być tylko i wyłącznie gra w golfa, a ta najnudniejsza rzecz na Ziemi nie jest w stanie zainteresować współczesnego konsumenta mediów preferującego dużo bardziej emocjonujące formy rozrywki.

Członkowie Grupy Bilderberg przez lata uspakajali wścibskich i „paranoicznych populistów”, że ich spotkania nie mają charakteru „tajności”, gdyż są to po prostu spotkania „prywatne” i odbywają się w „klubowej atmosferze” i spokoju, jaki można osiągnąć jedynie przez odizolowanie się od środków masowego przekazu. Niby ludzka sprawa – pogadać, ale „z kim i o czym” robi różnicę. Z punktu widzenia amerykańskiego prawa federalnego spotkania te są działalnością kryminalną, klasyfikowaną w kategorii „felony”, czyli „zbrodnie”. I dlatego nie wolno mówić o nich w mediach. Zgodnie z obowiązującą od 1799 r. ustawą Logana prawo federalne USA zakazuje obywatelom państwa jakichkolwiek samowolnych negocjacji z członkami obcych rządów państwowych, a dokładnie taka działalność uprawiana jest na spotkaniach klubu Bilderberg. Sam założyciel klubu książę Bernard zaangażowany był w działalność kryminalną. „W 1976 r. Grupę Bilderberg dotknął skandal, który niemal spowodował jej rozwiązanie – wspominał Rockefeller – Twierdzono, że książę Bernard zwrócił się do Lockheed Corporation z propozycją wykorzystania swego stanowiska w celu wpłynięcia na decyzje dotyczące zaopatrzenia holenderskich sił zbrojnych w zamian za znaczącą finansową rekompensatę. Przez cały rok liczba dowodów przeciwko księciu narastała wraz z sugestiami, że spotykał się z pośrednikami w czasie konferencji Grupy Bilderberg. Planowane spotkanie klubu w roku 1976 zostało odwołane i przez jakiś czas wyglądało na to, że Grupa Bilderberg przestanie istnieć”.[4] Te obawy okazały się jednak niepotrzebne. Po rocznej przerwie wznowiono spotkania tajnego towarzystwa, które od tamtej pory działa dalej z wielkim zaangażowaniem i, co tu dużo mówić, z wykorzystaniem niewiarygodnych możliwości.

„Członkowie Grupy Bilderberg zarządzają bankami centralnymi i dzięki temu są w stanie ustalać stopy procentowe, podaż pieniądza, ceny złota, a także to, które państwo otrzyma kredyt. (…) Każdy amerykański prezydent od czasów Eisenhowera należał do Grupy Bilderberg, choć nie chodzi o to, że uczestniczył w spotkaniach osobiście ale wysyłał na nie swoich przedstawicieli.” Wśród tych, którzy zignorowali ustawę Logana byli: Allen Dulles (szef CIA), Dean Acheson (Sekretarz Stanu za Trumana), Nelson i Laurence Rockefeller, Henry J. Heinz II (prezes H.J. Heinz Co.), Thomas L. Hughes (prezydent Carnegie Endowment for International Peace), Robert McNamara (Sekretarz Obrony za Kennedy’ego), William Bundy (prezydent Ford Foundation, redaktor Foreign Affairs), John J. McCloy (prezes Chase Manhattan Bank), George Kennan (były ambasador USA w Moskwie), Paul H. Nitze (przedstawiciel Schroeder Bank i uczestnik porozumień dotyczących redukcji zbrojeń), John D. Rockefeller IV (senator), Cyrus Vance (Sekretarz Stanu za Cartera), Eugene Black (prezydent Banku Światowego), Henry Ford III (Ford Motor Co.), Zbigniew Brzeziński (doradca Cartera i twórca Trilateral Commission), Alexander Haig (dowódca NATO i Sekretarz Stanu za Reagana).swiat-polityki

Do grupy należeli też Tony Blair, były premier Kanady Pierre Trudeau, szef Federal Reserve System Alan Greenspan, Hillary i Bill Clinton, John Kerry, Melinda & Bill Gates i Richard Perle. „Członkami stowarzyszenia są również ludzie, którzy kontrolują to, co każdy z was ogląda i czyta – baronowie mediów, jak David Rockefeller, Conrad Black (były właściciel ponad 440 publikacji prasowych od Jerusalem Post po kanadyjski The National Post), Edgar Bronfman [Seagram, Warner Music Group, Vivendi Universal], Rupert Murdock [magnat medialny, zarządca imperium News Corporation posiadającego m.in. takie perły jak Fox, Wall Street Journall, Harper Collins, SKY] oraz Sumner Redstone, właściciel [CBS Corporation, MTV Networks i] Viacom, międzynarodowego konglomeratu mediowego, który ma wpływy niemal w każdym segmencie tego przemysłu. To oni chronili tajemnicy tajnego stowarzyszenia i pewnie właśnie dlatego słowo „Bilderberg” brzmi dla ciebie obco” – pisał Daniel Estulin w tłumaczonym na 24 języki i publikowanym w 42 krajach międzynarodowym bestsellerze „The True Story of the Bilderberg Group”, wydanym w nakładzie ponad 155 tys. egzemplarzy przy 13 wznowieniach w samej tylko Hiszpanii. [5]

Rzeczywiście nazwa „Bilderberg” jest słowem prawie nieznanym. „Oficjalny słownik agencji Assosiated Press i najważniejszych gazet Ameryki”, Merriam-Webster Dictionary do dzisiaj nie uznał za stosowne wprowadzenia definicji słowa do swoich zasobów. Za tę „przysługę” kurtuazyjnie podziękował wszystkim w roku 1991 na spotkaniu w Baden David Rockefeller słowami często cytowanymi na niezależnych stronach w Internecie: „jesteśmy wdzięczni wydawcom Washington Post, New York Times, Time Magazine i innym wielkim publikacjom, których menadżerowie uczestniczyli w naszych spotkaniach i dotrzymali swych obietnic zachowania dyskrecji przez blisko 40 lat. Byłoby dla nas niemożliwością zrealizowanie naszego planu budowy światowego rządu, jeśli bylibyśmy w tym czasie przedmiotem zainteresowania prasy. Dziś jednak świat jest już dużo bardziej wyrafinowany i przygotowany do organizacji rządu światowego. Idea ponadnarodowej suwerenności elit intelektualnych i światowych bankierów jest z całą pewnością korzystniejsza od narodowego samostanowienia, praktykowanego w minionych stuleciach”. [6]

Celem członków klubu Bilderberg – wyjaśniał kiedyś William Shannon, redaktor New York Times i ambasador USA w Dublinie za prezydenta Cartera – jest wprowadzenie nas w wiek post-nacjonalizmu, czyli świata pozbawionego państw ale podzielonego na regiony, które łączyć będą Uniwersalne wartości. Jednym słowem chodzi o gospodarkę globalną, jeden rząd świata (stworzony na drodze selekcji a nie elekcji) i społeczeństwo wyznające wspólną religię. By bez przeszkód osiągnąć ten cel, Bilderberdzy skupiają swą uwagę na zwiększeniu zaangażowania środków technologicznych i ograniczaniu świadomości opinii publicznej”.[7] https://i1.wp.com/lh3.ggpht.com/_t9fjkR5gHAQ/S9wOTYZBJRI/AAAAAAAAA8k/MBjwq0a8wwg/bilderberg-org.jpgElita światowa ma to osiągnąć poprzez „stosowanie najnowocześniejszych technik kształtowania publicznych zachowań i utrzymywania społeczeństwa pod ścisłą kontrolą i inwigilacją” (Brzeziński).[8]

W 1995 r. w ramach przygotowań do Nowego Porządku Świata na jednej z elitarnych konferencji w Fairmont Hotel w San Francisco prowadzono dyskusje, które zdominowane zostały przez dwa enigmatyczne określenia: „20:80″ i „tittytainment”. Według analiz, dokonanych na potrzeby przemysłu, w XXI w. światowy system ekonomiczny potrzebować będzie zaledwie 20% populacji świata by wydajnie funkcjonować. Pozostałe 80% stanowić będzie niezatrudniony i wykluczony z życia gospodarczego margines. ‘Tittytainment’ (będący wykreowanym przez Brzezińskiego złożeniem słów ‘tits’ i ‘entertainment’, czyli ‘cycki’ i ‘rozrywka’) ma stanowić mechanizm kontroli i łagodzenia społecznych frustracji i protestów, jakich nie będzie można uniknąć w dalszym rozwoju cywilizacji przemysłowej. Brzeziński sugerował, że wykorzystując metody psychologiczne i fizyczne, koniecznym będzie postępować ze społeczeństwem tak, by utrzymać je w letargicznym uśpieniu, podobnym do tego, w jakim podczas karmienia piersią pozostaje niemowlę.[9] Utrzymanie porządku przez globalnych hegemonów przemysłowych wymagać będzie jednak dużo bardziej zdecydowanych posunięć. David Rockefeller twierdzi, że konieczna będzie znacząca redukcja populacji świata, co ze względu na swoją „kontrowersyjność”, wymagać będzie „umiejętnego” potraktowania problemów etycznych i religijnych w różnych częściach świata.

Rewolucja przemysłowa prowadząca do rozwoju wielkich ponadnarodowych korporacji okazała się, zgodnie z tym, co przewidywał i przed czym przestrzegał Thomas Jefferson, procesem niszczenia idei demokracji i ukształtowała nową erę techno-despotyzmu. W roku 1963 brytyjski dziennik The Observer pisał, że członkowie klubu Bilderberg uważają, iż „przyszłość należy do technokratów, gdyż poważnych spraw międzynarodowych nie można pozostawić w rękach polityków. Tajność ich rozmów wskazuje jednak na to, że ich jedynym celem jest skuteczna dominacja nad narodami świata i zrzucenie całej odpowiedzialności za rządzenie na barki mało znaczących polityków.” [10]

 Historia klubu Bilderberg stanowi kompromitujące świadectwo korupcji intelektualnej i moralnego upadku, w jakich pogrążyły się narody zachodnich społeczeństw przemysłowych. Dumni spadkobiercy przepełnionych optymizmem wizji politycznych Thomasa Jeffersona i rewolucji naukowej, sławionej osiągnięciami jego największego idola Isaaca Newtona, padli ofiarą ignorancji, do której rozpowszechnienia przyczyniło się jedno, paraliżujące umysł zaklęcie: „teoria spiskowa”. Spopularyzowany przez media, pozbawiony sensownej treści slogan, służył w XX w. do wyśmiewania każdej niezależnej opinii, poddającej w wątpliwość praworządność i jawność funkcjonowania zachodnich systemów politycznych. Okazał się tym samym skutecznym narzędziem umożliwiającym odwracanie uwagi od najważniejszych inicjatyw elit politycznych, prowadzących do monopolizacji władzy i budowy światowego imperium przemysłowego.

„Dobrze wiadomą rzeczą jest – pisał pionier public relations Edward Bernays – że o wyborze nazwiska [prezydenckiego kandydata] może zdecydować kilka osób siedzących za zamkniętymi drzwiami pokoju hotelowego”. „Jesteśmy rządzeni, a nasze opinie, gusty i poglądy kształtowane są w znacznym stopniu przez ludzi, o których nigdy nie słyszeliśmy.” [11] Wszyscy również wiemy, że z funkcjonowaniem każdej hierarchii państwowej związane jest zawsze działanie tajnych organizacji (nazywanych wywiadem, służbami specjalnymi, organami bezpieczeństwa państwowego, wojskiem czy policją), a także stowarzyszeń biznesowych, wywierających wpływ na decyzje polityczne w formie zakulisowych rozgrywek określanych mianem „lobbingu”. Cywilizacje zawsze „tworzone i kierowane były przez małe grupy intelektualnej arystokracji, nigdy przez masy” – pisał współtwórca teorii psychologii tłumu, dającej podstawy do rozwoju technik propagandowej manipulacji Gustaw Le Bon.[12]

Wyśmiewanie poglądów mówiących o zakulisowych i tajnych działaniach ludzi, dysponujących możliwościami kształtowania decyzji politycznych, których celem jest poszerzanie zakresu władzy ugrupowań czy struktur ekonomicznych przez te osoby reprezentowanych, jest niczym innym jak wyrzekaniem się zdrowego rozsądku. Tego zdrowego rozsądku pozbawiła się zachodnia inteligencja, która swą obecną kulturę polityczną ukształtowała naiwnie w oparciu o dogmat wiary w uczciwość i szlachetność postępowania liderów przemysłu. Wykształcona postawa powszechnej ignorancji jest rezultatem propagowania ślepej wiary w istnienie wolnego, samoregulującego się rynku, będącego w popularnych wyobrażeniach perfekcyjnym mechanizmem ekonomicznej symbiozy równouprawnionych jednostek. Cała tzw. „wolnorynkowa” wiedza ekonomiczna, którą indoktrynowano społeczeństwo zachodnie, całkowicie pomija wpływ przemocy, korupcji, manipulacji, kłamstwa i roli przywilejów w rozwoju gospodarczym społeczeństwa zachodniego. Wiedza ta jest w gruncie rzeczy jedynie quasi naukową metodą umacniania dominacji totalitarnych hierarchii przemysłowych nad zniewolonymi narodami świata. Ten ekonomiczny dogmatyzm, uprawiany ze szczególnym zaangażowaniem przez prawicowe ugrupowania polityczne, ewoluował do roli dominującego systemem wiary i pełni obecnie funkcję obowiązującej religii.

Demokracja, zgodnie z tym o czym pisał wybitny pedagog i filozof John Dewey, nie może funkcjonować w oparciu o tradycyjny, elitarny system „reglamentowanej” edukacji ale wymaga stworzenia modelu edukacji demokratycznej, który umożliwiłby wszystkim obywatelom rozumienie otaczającej ich rzeczywistości i wyposażyłby w narzędzia do samodzielnego i kreatywnego jej kształtowania. Jeżeli losy świata mają być w naszych rękach, w co z tak imponującym przekonaniem wierzył autor amerykańskiej Deklaracji Niepodległości, musimy odzyskać odebrane nam przez przemysł prawo do decydowania o swoim własnym istnieniu i przywrócić prawa życia Natury, od której nasze istnienie zależy. Od ponad dwóch wieków uznajemy tę prawdę za oczywistą, że każdy z nas został przez Naturę obdarowany pewnymi niezbywalnymi prawami, do których należą Życie, Wolność i dążenie do Szczęścia. Jeżeli tych praw jesteśmy pozbawiani, naszym obowiązkiem jest upomnieć się o nie i zerwać więzi zależności, które są przyczyną naszego nieszczęścia. Długa historia nadużyć przemysłowego establishmentu, prowadząca do ustanowienia hegemonii nad narodami świata, daje nam dziś te same moralne prawo, z jakiego wywiedli swe racje twórcy Stanów Zjednoczonych Ameryki, by ogłosić deklarację Wolności i Niezależności od stworzonej bez naszej woli i wiedzy globalnej tyranii przemysłowej.

Zbigniew Jankowski

swiat-polityki


Komentarzy 10 to “Bilderberg”

  1. zenobiusz said

    Członkowie klubu Bilderberga dla własnych celów wpływają na polityków, media, osoby pełniące funkcje publiczne, akcjonariuszy, a nawet na rodziny królewskie Wielkiej Brytanii iHolandii – stwierdził publicznie Daniel Estulin. – Agentami wpływu klubu Bilderberga jest wielu znaczących polityków. Przykładowo, premier Holandii Jan Peter Balkenende, który uczestniczył w spotkaniu klubu Bilderberga w hotelu Marriott Westfields w Chantilly w stanie Wirginia 8 maja 2008 r., czy premier Wielkiej Brytanii David Cameron, który brał udział w spotkaniach klubu Bilderberga w latach 2006 i 2008.

    Co to wszystko ma wspólnego z UFO? Już w 1993 r. w UE podpisano uchwałę opracowaną przez włoskiego fizyka Tullio Regge, mówiącą o dążeniu do rozszerzenia kompetencji śledczych komisji parlamentu w kwestii UFO. Dotąd jednak, tak jak w przypadku uchwały ONZ z 1978 r., nie poczyniono jakichkolwiek działań w sprawie badań nad UFO. Według włoskiego eurodeputowanego, to skutek nacisków klubu Bilderberga, który realizuje swoje plany skrywane przed ludzkością.

    http://zenobiusz.wordpress.com/2010/08/28/bilderberg-w-kontakcie-ze-starymi-bogami/

  2. myszka said

    Nie takie skrywane, skoro wszystko jest tu wypunktowane.

  3. Grażyna said

    wyścig szczurów

    odczuwam to wszystko na własnej skórze,coraz więcej się pracuje,starcza na mniej,z ledwością na utrzymanie tego czego dorobił przez całe życie. A emerytura ?
    najlepiej szybko umierać,bo na życie,a nawet na przeżycie nie starczy.
    Mała świadomość ludzi pozwala bezkarnie tym złodziejom przy korytach nas okradać i mordować.

  4. alexirin said

    Rekordowo wysoki eurosceptyzm Norwegii

    W Norwegii padł rekordowo niski odsetek poparcia dla Unii Europejskiej. Do struktury chciałoby przystąpić jedynie 18,6% badanych.

    http://narodowcy.net/rekordowo-wysoki-eurosceptyzm-norwegii/2011/10/31/

  5. alexirin said

  6. alexirin said

    Spotkanie Grupy odbędzie się w USA pomiędzy 31 maja a 3 czerwca

    http://newworldorder.com.pl/artykul,3540,Spotkanie-Grupy-Bilderberg-odbedzie-sie-w-USA-pomiedzy-31-ma

  7. alexirin said


    minister Tuska w Grupie Bilderberg

    W czwartek rozpoczęło się spotkanie tajemniczej i wpływowej Grupy Bilderberg, uważanej przez niektórych za ponadnarodową organizację próbującą tworzyć rząd światowy. Na liście uczestników tegorocznego spotkania jest polski minister finansów Jacek Rostowski.

    Grupa Bilderberg to nieformalne międzynarodowe stowarzyszenie wpływowych ludzi wywodzących się ze świata wielkiego biznesu, globalnych korporacji i polityki. Jej spotkania odbywają się raz do roku, począwszy od 1954 r. Podczas nich omawiane są najważniejsze sprawy dotyczące bezpieczeństwa, polityki i gospodarki. Uczestnicy spotkań są zobowiązani do całkowitej dyskrecji.

    Nazwiska związane z Bilderberg to m.in. prezes Banku Światowego James Wolfensohn, żona byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych Hillary Rodham Clinton, były premier Wielkiej Brytanii Tony Blair, żona Billa Gatesa – Melinda Gates.(…)

    http://niezalezna.pl/29251-ujawniamy-minister-tuska-w-grupie-bilderberg

    SKANDAL!

    czy po spotkaniu Jan Antony Vincent-Rostowski. podniesie Nam VAT do 23%!!! ??

    http://korwin-mikke.pl/forum/read.php?15,5377

    http://polishgazette.com/?p=9189

  8. Kiedy zapadła decyzja o podniesieniu VAT: zanim p. Rostowski został gościem Klubu, czy potem?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: